W granicach naszego kraju znajduje się wiele miejsc pamięci – od tych bardzo znanych jak Wawel czy miejsca powstańczych bitew, po malutkie, bliskie lokalnym społecznościom. Pamiętajcie jednak, że poza obecną Polską wiele jest miejsc, przez które prowadziły drogi do Niepodległej. To Lwów, gdzie Józef Maksymilian hr. Ossoliński założył słynne Ossolineum, to Wilno i niedaleki Zułów, miejsce narodzin Marszałka, to Solura związana z Tadeuszem Kościuszką.

 

Odwiedźcie takie miejsca, poznajcie ich historię i postacie z nimi związane.

Czekamy na Waszą relację w formie prezentacji lub krótkiego filmu.

ŻÓŁKIEW - LWÓW  25 – 27 czerwca 2018 r. ŻÓŁKIEW - LWÓW  25 – 27 czerwca 2018 r. Rok 2018 jest dla Polaków rokiem szczególnym. Wiele działań i przedsięwzięć ma na celu uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednym z takich przedsięwzięć w naszej społeczności lokalnej było zorganizowanie trzydniowej wycieczki do Lwowa, będącej realizacją jednego z zadań projektu „Szkoła Niepodległej”, do którego nasza szkoła przystąpiła. Naszym celem było odwiedzenie miejsc upamiętniających drogi do niepodległości, miejsc walki o niepodległy byt naszej ojczyzny, wreszcie podążanie szlakiem życia ludzi zasłużonych dla Polski.W wycieczce, którą zaplanowano na pierwszy tydzień wakacji, wzięli udział nauczyciele, uczniowie i rodzice uczniów naszej szkoły. Zaproszenia na nią nie odmówili również niektórzy nauczyciele emerytowani, co było szczególnie cenne, gdyż chcieliśmy, by była to wyprawa konfrontująca doświadczenia wielu pokoleń.ŻÓŁKIEW -  Szlakiem Jana III SobieskiegoW pierwszym dniu zaplanowaliśmy zwiedzanie Żółkwi - siedziby rodu Sobieskich i Żółkiewskich, a tam rynek z dobrze zachowaną XVII-wieczną zabudową, unicką cerkiew oo. Bazylianów. Spacerując uliczkami, zobaczyliśmy synagogę ufundowaną przez króla Jana III, niegdysiejszy klasztor oo. Dominikanów, a obecnie cerkiew grekokatolicką.kolegiatę św. Wawrzyńca Męczennika z renesansowymi nagrobkami Żółkiewskich i Sobieskich.LWÓW - „najpiękniejsze polskie miasto poza granicami kraju”Lviv – Lwów to miasto położone na styku kultur, związane z Polską. Jego zwiedzanie  rozpoczęliśmy od wizyty na założonym   za panowania cesarza Józefa II cmentarzu Łyczakowskim - miejscu niezwykłym, niecodziennej nekropolii, nad którą niemalże dosłownie unosi się duch polskiej nieodległości. Przechadzając się alejkami, mijaliśmy w ciszy i skupieniu groby m.in. Konstantego J. Ordona, Władysława Bełzy, Artura Grottgera, Seweryna Goszczyńskiego, Marii Konopnickiej, czy Gabrieli Zapolskiej. Napisy na nagrobkach są bardzo wymowne:„Umarli, byśmy mogli żyć jako wolni”, „Zawsze wierny”, „Tobie Polsko”.Następnie przeszliśmy na cmentarz Orląt Lwowskich - młodych obrońców Lwowa w wojnie 1918 roku, skąd pochodzą prochy nieznanego żołnierza, przewiezione na Plac Piłsudskiego w Warszawie. Podążając cmentarnymi alejkami nie sposób kryć wzruszenia, podczas gdy w głowie kołaczą słowa Kornela Makuszyńskiego:  „Tu leżą uczniowie w mundurkach, przeto ten cmentarz jest jak szkółka, w której dzieci jasnowłose, błękitnookie nauczają siwych ludzi o tym, że ze śmierci ofiernej najbujniejsze wyrasta życie (…) na te groby powinni z daleka przychodzić ludzie małej wiary, aby się napełnić wiarą niezłomną, ludzie małego ducha, aby się nadyszeć bohaterstwa”. Na koniec zwiedziliśmy ruiny Wysokiego Zamku, zbudowanego przez K. Wielkiego, dalej  Katedrę Łacińską, Kopiec Unii Lubelskiej. Wyprawa ta na długo zostanie nie tylko w naszych umysłach, ale i sercach. Wizyta na Ukrainie pozwoliła lepiej wniknąć w historię Polski.

czyste powietrze

szkola prom bezp

dobrze zaprojektowana

odblaksowa szkola

Początek strony